70 88 77 582 w 34
wiślij sms o tresci WNIOSEK na 7393 (3.69 zł za sms)

Chciała sprzedać dziecko za 30 tysięcy

Pożyczki Refundowane dla każdego na sam dowód osobiste bez bIK

Chciała sprzedać dziecko za 30 tysięcy

Kobieta wystawiła swoje nienarodzone dziecko na sprzedaż.

Coraz częściej spotykamy się z sytuacjami, w których matki chcą sprzedać swoje dziecko albo co gorsza je maltretują lub zabijają. Z dwojga złego opcja sprzedaży choć nielegalna jest jeszcze najlepszym rozwiązaniem o ile dziecko trafi do kochającej rodziny. Proces adopcyjny zwykle jest długotrwały a i tak rodzice adopcyjni nie mają pewności, że dziecko do którego już się przyzwyczaili trafi pod ich pieczę. Niektórzy z nich decydują się na wynajęcie surogatki, której zapłacą za urodzenie dziecka bądź chcą je kupić od obcej kobiety.

Do takiej sytuacji doszło w województwie Pomorskim – jedna z kobiet będących w ciąży umieściła ogłoszenie na jednym z portali, że chce oddać dziecko. Policja natychmiast przechwyciła ogłoszenie by zbadać sprawę i przekazała ją wydziałowi, który zajmuje się zwalczaniem cyberprzestępczości. Jak wynika z śledztwa kobieta umieściła ogłoszenie bo nie była w stanie sama wychowywać dziecka, dlatego postanowiła zrobić z tego źródło dochodu i je po prostu sprzedać. Na ogłoszenie ciężarnej kobiety miała odpowiedzieć jedna para, która na stałe mieszka w innym kraju. Para spotkała się z kobietą aby ustalić warunki kupna nienarodzonego dziecka. Matka zaproponowała kwotę 30 tysięcy złotych – za tyle była w stanie sprzedać swoje dziecko. Po ustaleniu warunków transakcji kobieta na miesiąc przed porodem przeniosła się do innego miasta wraz ze swoim konkubentem gdzie czekała do narodzin dziecka.

5 marca bieżącego roku dziecko przyszło na świat – kobieta wraz z mężczyzną, który miał kupić dziecko udali się do Urzędu Stanu Cywilnego w celu fałszywego zarejestrowania go jako swoje. Biologiczni rodzice dostali połowę z ustalonej kwoty, kolejną mieli dostać w momencie, gdy biologiczna matka zrzeknie się praw rodzicielskich w stosunku do dziecka. Funkcjonariusze w porę zareagowali i nie dopuszczono do wywiezienia dziecka z kraju. Dziecko zostało odebrane matce i przewiezione do rodziny zastępczej.

Kobieta, która chciała sprzedać swoją córeczkę za 30 tysięcy wraz z konkubentem przyznała się do winy podobnie jak biologiczny ojciec dziecka – oboje usłyszeli zarzuty handlu ludźmi. Ponadto kobieta i podszywający się ojciec usłyszeli zarzuty fałszerstwa – mężczyzna jednak nie przyznał się do tego aby przekazał kobiecie jakiekolwiek pieniądze, podobnie partnerka oskarżonego. Prokuratura wobec podejrzanych zastosowała środki zapobiegawcze w postaci zakazu wzajemnych kontaktów, dozoru policji a także zakazu opuszczania kraju do momentu wyjaśnienia sprawy.

 

Dodaj komentarz

avatar
  Subscribe  
Powiadom o