708-403-891
napisz sms o tresci WNIOSEK n nr 72240

Wielotysięczne wypłaty PiS-u,

Pożyczki Refundowane dla każdego na sam dowód osobiste bez bIK

Wielotysięczne wypłaty PiS-u,

Czy będzie kiedyś możliwe, aby śmiało powiedzieć, że nasz rząd jest pozbawiony jakichkolwiek nieuczciwych działań i przekrętów? Oczywiście jest to utopia, bo zawsze coś się znajdzie, co będzie świadczyło o nieuczciwości wobec swoich wyborców.

Obecnie na tapecie mamy badanie sprawy dotyczącej oświadczenia majątkowego PR-owców, którzy tworzyli kampanię” Sprawiedliwe Sądy”. Według analizy CBA, Piotr Matczak i Anna Plakwicz, pracownicy Centrali Informacyjnej Rządu, złamali ustawę antykorupcyjną, w momencie kiedy jeszcze urzędowali w kancelarii premiera. Założyli spółkę Solvere i na niecały rok, opuścili posadę urzędników państwowych. W tym czasie, na konto ich firmy zaczęły wpływać pokaźne sumy pieniężne. Były to głównie przelewy od PFN, za prowadzenie kampanii billboardowej o sądach, oraz od PiS, ale w tym przypadku, nie wiadomo za co. Wiadomo jednak, że pieniądze pochodziły z subwencji wyborczej, czyli z naszych kieszeni.

Po przeprowadzonej kampanii, Piotr Matczuk i Anna Plakwicz wracają do pracy w kancelarii, ale tym razem już nowego premiera Mateusza Morawieckiego. Firma Solvere, została natomiast sprzedana komuś z rodziny Anny Plakwicz i pomimo dobrych wyników – postawiona w stan likwidacji. Według ekspertów, prawo zostało złamane na samym początku powstania spółki, kiedy to członkowie zarządu w pierwszych dwóch tygodniach od jej powstania, pracowali jeszcze w kancelarii premier Szydło. Obecnie, badana jest sprawa ich zeznania majątkowego, w którym brakowało zeznania dotyczącego ich udziału w Solvere. Sprawdzono również, na co PiS wydawał pieniądze Polaków. Jak wynika z historii transakcji bankowych, część subwencji została wydana również na Solvere. Firma Matczaka i Plakwicz, pierwsze pieniądze otrzymała zaraz po utworzeniu spółki, około trzech tygodni po odejściu z kancelarii, była to suma 37 tysięcy złotych. Później, było kilka przelewów w podobnej wysokości, oraz jeden na ponad 70 tysięcy złotych. Łączna kwota jaką otrzymała prywatna spółka to prawie 500 tysięcy złotych.

Zapytany o tą sprawę Jacek Sasin, odpowiedział, że nie wie za co te pieniądze zostały przesłane na konto Solvere. Zapytane o to samo biuro prasowe partii PiS – również milczy. Z dokumentów sądowych wynika, że członkowie zarządu wypłacili sobie na koniec roku cały zysk, w wysokości 327.192.32 złotych. W swoim sprawozdaniu kondycję spółki określili jako dobrą, ale ze względu na utratę wizerunku, rozważają jej likwidację. Następnie spółka zostaje sprzedana za 16 tysięcy złotych, osobie z rodziny Plakwicz, który wraz ze swoim wspólnikiem zaraz po zakupie, decydują się o postawieniu jej w stan likwidacji. Dlaczego ktoś kupuje firmę i dwa dni później ją likwiduje?

Na tą odpowiedź, jednak się nie doczekaliśmy. Natomiast jeden z Mecenasów, oceniających to zdarzenie twierdzi, że dzięki takiej zagrywce Matczuk i Plakwicz, mogli szybko wrócić do pracy dla Premiera, nie czekając na długotrwałą likwidację spółki. Zapytany o powrót Matczuka i Plakwicz do KPRM Jacek Sasin odrzekł, że są to dobrzy fachowcy, którzy obecnie są potrzebni premierowi w prowadzeniu polityki informacyjnej rządu. Tutaj należy dodać, że Anna Plakwicz i Piotr Matczuk prowadzili tylko jedną kampanię, związaną z sądami, oraz prowadzili usługi doradcze dla czterech klientów niewiadomego pochodzenia. Dzisiaj to właśnie oni dbają o odpowiedni wizerunek rządu.

 

Dodaj komentarz

avatar
  Subscribe  
Powiadom o